Pragmatyczne, wyważone w swych sądach i działaniach PSL, lepszym partnerem do dyskusji o polskiej oświacie

W dniu 25 sierpnia, w Sali Kolumnowej Sejmu, odbyła się konferencja zorganizowana przez Klub Parlamentarny Polskiego Stronnictwa Ludowego, poświęcona rozlicznym problemom z jakimi borykają się polskie szkoły. Informację o konferencji przyjąłem z wielkim zadowoleniem. Poprzez organizację tego typu spotkań, PSL pokazuje prawdę o sobie samym. Nie jesteśmy bowiem formacją zaściankową, zepchniętą do narożnika, nad którym widnieje napis „Rolnictwo”. Jesteśmy nowoczesną, chadecką partią, która nie tylko stawia pytania dotyczące najważniejszych dla Polaków kwestii, ale szuka na nie odpowiedzi i wypracowuje merytoryczne koncepcji poprawy bieżących rozwiązań.

W czasie obrad samorządowcy, nauczyciele, przedstawiciele związków zawodowych i parlamentarzyści związani z ruchem ludowym dyskutowali nie tylko nad bieżącą sytuacją polskiej oświaty, ale również nad mglistymi, na obecną chwilę, planami nowego rządu. Spotkanie było także okazją, którą lider ludowców, Władysław Kosiniak-Kamysz, wykorzystał do prezentacji pomysłów PSL dotyczących naszej, ludowej wizji systemu edukacji w Polsce. Warto przypomnieć zaprezentowane w czwartek postulaty:

Czytaj dalej

Opublikowano społeczne | Dodaj komentarz

Bój o Trybunał Konstytucyjny nie jest walką z kimś, ale o coś.

Bez wątpienia najważniejszym wydarzeniem politycznym ostatnich dni, jest wyrok Trybunału Konstytucyjnego dotyczący nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym. Ustawa przyjęta przez Parlament i podpisana przez Prezydenta Andrzeja Dudę, prawie natychmiast została zaskarżona do TK przez Rzecznika Praw Obywatelskich oraz posłów PO, PSL i Nowoczesnej. Ponieważ tak zwany „spór o Trybunał”, przewija się w mediach prawie od początku obecnej kadencji Parlamentu, przeciętny Kowalski zdążył się już nim mocno znudzić. Dla części Polaków, zupełnie przestało być jasne, o co toczy się spór. Niejednokrotnie trwają oni przy takim stanowisku, jakie zajmuje partia na którą głosowali. Ich argumentacja, jest tak naprawdę powielaniem zasłyszanych od partyjnych liderów wniosków. W tym aspekcie można odnieść wrażenie, że politycy Prawa i Sprawiedliwości odnieśli sukces. Znużenie sporej części społeczeństwa, doprowadziło do drastycznego obniżenia czujności i w konsekwencji do cichej aprobaty niekorzystnych dla państwa zmian. W czwartek, 11 sierpnia 2016 roku, Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok w sprawie zgodności z Konstytucją zapisów wspomnianej ustawy. Jak można się było spodziewać, cześć zarzutów sędziowie oddalili, natomiast część zapisów ustawy uznali za niekonstytucyjne. Nie powielając argumentacji polityków, pochylmy się nad zakwestionowanymi zapisami. Aby zrozumieć wagę proponowanych zmian, spróbujmy wyobrazić sobie przykładową sytuację, w której owe zapisy miałyby być wykorzystane. W moim przekonaniu pozwoli to na ugruntowanie, weryfikację bądź nawet wyrobienie sobie własnego poglądu na omawiane problemy. Czytaj dalej

Opublikowano polityka | Dodaj komentarz

Rewolucja kulturalna nad Wisłą

„Polsce potrzebna jest dobra zmiana”. „Damy radę!”. Tak w trakcie kampanii wyborczej politycy Prawa i Sprawiedliwości zachęcali do głosowania na ich ugrupowanie. Wybory wygrali. Dobra zmiana stalą się faktem. Jednak, dziś owa dobra zmiana, staje się raczej swoista rewolucją kulturalną, z którą swego czasu borykali się Chińczycy. Zmiany dotyczą wszystkiego. Warto jednak spytać, czy zawsze zmiany, które się dokonują zasługują na przymiotnik dobre?

Tak jak podkreśliłem zmiany dotyczą wszystkiego. Bardzo szybko na przykład poddawane są zmianom obyczaje. Impuls do redefinicji popularnego savoir-vivre’u, dali parlamentarzyści PiS już w poprzedniej kadencji Sejmu. Poseł Krystyna Pawłowicz, podczas jednego z posiedzeń niższej izby parlamentu, na sali plenarnej spożywała obiad. Nowe standardy? Jak teraz przekonać studenta czy ucznia, że na zajęciach nie wolno spożywać posiłków? Widać dobre wychowanie i pewne obyczajowe standardy w nowej rzeczywistości nie są już normami zachowania. Niestety Prawo i Sprawiedliwości nie wyciągnęło żadnych konsekwencji wobec posłanki. Co więcej niektóre media, zwrócenie uwagi na niewłaściwe zachowanie, przedstawiło jako personalny atak na obrończynię wiary i strażniczkę wartości w polityce. Wartości, ale jakich?

Czytaj dalej

Opublikowano społeczne | Dodaj komentarz

O Wojciechu Janczaku – zapomnianym bohaterze Batalionów Chłopskich.

Po lekturze bardzo ciekawego artykułu autorstwa Posła Piotra Zgorzelskiego zatytułowanego „72. rocznica Partyzanckiej Republiki Pińczowskiej”, zadałem sobie pytanie: czemu tak niewiele wiem o tej części historii Ruchu Ludowego? Dlaczego prawda o Batalionach Chłopskich, rzadko i z tak dużym mozołem przebija się do naszej świadomości? Na lekcjach historii przekazuje się głównie wiedzę dotyczącą Armii Krajowej (dawniej nauczano o Armii Ludowej), napominając jedynie o Batalionach Chłopskich. W mediach również mówi się głównie o Armii Krajowej, prezentuje się liczne uroczystości upamiętniających jej walkę. O Batalionach Chłopskich, statystyczny Polak wie jedynie, że były. Ale kto gdzie i kiedy, jest już wiedzą niekoniecznie powszechną. Postanowiłem więc odnaleźć jakieś informacje o oddziałach Batalionów Chłopskich, które w czasie niemieckiej okupacji działały w mojej okolicy, czyli województwie łódzkim. Dość szybko zorientowałem się, iż okręg łódzki był w nomenklaturze wojskowej oznaczany numerem V.

Czytaj dalej

Opublikowano społeczne | 2 komentarzy

Ideologia zaczyna przesłaniać logikę i zdrowy rozsadek

W 2011 roku, na polskim rynku wydawniczym ukazała się książka Jarosława Kaczyńskiego o niezwykle wymownym tytule „Polska naszych marzeń”. Autor zawarł w niej swoją wizję naprawy, czy może wręcz odbudowy Polski. Przedstawił liczne recepty na to, co należałoby zrobić, aby idee te wcielić w życie. Nikt chyba wówczas nie przypuszczał, iż pięć lat później, Jarosław Kaczyński będzie miał aż tak wielką sposobność na realizację tego wszystkiego, co było dotychczas podręcznikową teorią.

Dziś, po 9 miesiącach urządzania przez Prawo i Sprawiedliwość Polski od nowa, mam nieodparte wrażenie, że dotychczas obecne w polskiej polityce logika i pragmatyzm, zostały zastąpione słowem ideologia. Znamy z historii Polski i Europy okresy, w których dominującym w polityce słowem była ideologia. Pamiętamy czym te okresy się kończą. Niestety w bieżącym dyskursie politycznym jaki możemy zaobserwować w naszym kraju, po raz kolejny ideologia zaczyna przesłaniać logikę i zdrowy rozsadek. Tą „dobrą” zmianę, można z łatwością dostrzec obserwując i analizując wydarzenia ostatnich miesięcy.

Czytaj dalej

Opublikowano polityka | Dodaj komentarz

Prawi i Sprawiedliwi napiszą nam historię na nowo.

Jak bańka mydlana pryska kolejny z fałszywych i sztucznie kreowanych wizerunków partii obecnie sprawującej władzę. Od wielu lat Prawo i Sprawiedliwość kreuje się na „jedynych sprawiedliwych” i „patriotycznych Polaków”. Przedstawiciele innych ugrupowań traktowani są jak obywatele drugiego sortu, zdrajcy, osoby zupełnie nie pojmujące słowa patriotyzm. Dziś w świetle ostatnich wydarzeń, widzimy jak na dłoni prawdziwe oblicze ugrupowania Jarosława Kaczyńskiego. Gdzie jest patriotyzm? Gdzie właściwy stosunek do Polski i jej historii? Jak łatwo przychodzi prominentnym działaczom PiS, dziś wpływowym przecież ministrom, marszałkom i posłom, przemilczanie a czasem i przekręcanie niewygodnych faktów. Co więcej, niejednokrotnie czyni się to z niespotykaną wręcz obłudą i wyrachowaniem.

Słowo „wyrachowaniem” należy wytłuścić i napisać drukowanymi literami. Jak bowiem określić cyniczną grę pamięcią Wincentego Witosa, jaką przedstawiciele PiS prowadzą już od kilku lat? Od wielu lat członkowie i sympatycy PSL, gromadzą się w dniu śmierci swego legendarnego przywódcy w Wierzchosławicach (rodzinnej wsi Witosa), aby właśnie tam, oddać mu cześć i honor. Zaduszki Witosowe, bo tak w tradycji ruchu ludowego obchody te zostały nazwane, są szczególnym czasem dla ludowców. Do Wierzchosławic przyjeżdżają liderzy Stronnictwa, posłowie, marszałkowie, lokalni działacze. Przyjeżdżają aby tam „naładować swe ludowe akumulatory”. Od kilku lat PiS próbuje zawłaszczyć to święto jak i pamięć o Wincentym Witosie, świętując w Wierzchosławicach kolejne rocznice urodzin ikony ruchu ludowego. Oczywiście oficjalnie obchody te organizowane są przez NSZZ Solidarność RI, jednakże lista zapraszanych gości jest aż nadto sugestywna. Osobiście cieszę się, że pamięć o Wincentym Witosie jest tak szeroko propagowana. Cieszyłbym się jeszcze bardziej, gdyby owe uroczystości, organizowane przecież na zlecenie władz PiS, były rzeczywistą oznaką czci należnej trzykrotnemu Premierowi. Jednakże, poza cyniczną grą obliczoną na zawłaszczenie pamięci tego wybitnego Polaka, nie znajduję w obchodach niczego innego. Jak bowiem te same osoby, które w styczniu zjawiają się w Wierzchosławicach „bijąc fanfary” na cześć Wincentego Witosa, chwilę później odrzucają kolejne wnioski o jego rehabilitację? PSL wielokrotnie składało takie wnioski. Czytaj dalej

Opublikowano polityka | Dodaj komentarz

O politycznej „niedzieli cudów”.

Określenie „niedziela cudów” jest terminem dobrze znany wszystkim kibicom piłkarskim w Polsce. Były w historii polskiej ekstraklasy sezony, w których w ostatniej kolejce rozgrywek, najczęściej właśnie w ostatnią niedzielę, zapadły zaskakujące rozstrzygnięcia. Dziś tym terminem chciałbym określić niedzielę 25 października 2015 roku. Tego dnia odbywały się w naszym kraju Wybory Parlamentarne. Tego również dnia, w moim odczuciu, termin „niedziela cudów” nabrał nowego politycznego znaczenia. Pozwólcie Państwo, iż tezę tę uzasadnię przytaczając dwa, największe w moim przekonaniu cuda. Inne pomniejsze, które widzimy każdego dnia, pominę.

Pierwszy z dużych cudów dało się zaobserwować już wtedy, gdy owego gorącego politycznie wieczoru zamknięto lokale wyborcze. Ów cud, został utwierdzony jeszcze oficjalnymi wynikami wyborczymi i (…) trwa po dziś dzień. Czytaj dalej

Opublikowano polityka | Dodaj komentarz

Projekt „Rodzina 500+” nie ma nic wspólnego ze społeczną wrażliwością.

Od kilku lat w polskiej polityce wielokrotnie słyszymy termin polityka społeczna. Każdy rząd zapewnia, że wszelkie działania wchodzące w jej skład są dla niego nadrzędne. Nie inaczej jest dziś. Jak słyszymy priorytetem rządu jest program „Rodzina 500+”. Jak ostatecznie będzie wyglądała realizacja tego programu, nikt nie wie. Samorządy, które obarczone zostały wypłatą świadczeń głośno alarmują, że nie są w stanie w tak krótkim czasie przygotować się do realizacji pomysłu PiS. Sami przedstawiciele Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej nie do końca wiedzą kiedy program ruszy. Padają różne daty. Na antenie Radiowej Jedynki Minister Pracy i Polityki Społecznej Elżbieta Rafalska przyznała że projekt trafi do Komitetu Stałego Rady Ministrów, potem do Rady Ministrów. W projekcie tym, uwzględniana została część uwag, które były zgłoszone w trakcie konsultacji, przeprowadzanych m.in. z samorządowcami, przedstawicielami ośrodków pomocy społecznej, działów świadczeń rodzinnych, organizacji pozarządowych. „Start tego programu będzie zależało od dobrej współpracy strony rządowej i samorządowej” – mówiła minister, dodając, że realizacją wypłat i obsługą programu będzie zajmował się samorząd terytorialny”.

Dziś trzeba powiedzieć jasno. Projekt PiS nie do końca odpowiada społecznym realiom, co więcej nie jest on wyrazem troski o jakość polityki społecznej. W całym „szumie” dotyczącym projektu „Rodzina 500+”, bardziej niż tryb legislacji nad tą ustawą, irytują mnie jej zapisy. Odkąd pamiętam moje poglądy ekonomiczne dalekie były od liberalnych. Pomoc społeczną zawsze uważałem za niezwykle istotny instrument polityki rządu. Istotny i konieczny. Jednakże dziś należy zadać publiczne pytanie: czy pomysły Prawa i Sprawiedliwości należy uznać jako realizację polityki społecznej? Znam osobiście bardziej trafne określenie zamierzeń rządu. W mojej ocenie jest to po prostu społeczne rozdawnictwo. Co gorsza rozdawnictwo, które jest finansowane z kieszeni nas wszystkich. Czytaj dalej

Opublikowano społeczne | Dodaj komentarz

To co niewygodne przemilczamy – czyli Wiadomości już „nadają” po nowemu.

Nowa ustawa medialna zaczęła obowiązywać. Jej owoce to przede wszystkim zmiany na stanowiskach prezesów TVP czy Polskiego Radia, zmiany dyrektorów pierwszego i drugiego programu telewizji. Wreszcie liczne oficjalne pożegnania z widzami wiodących dotąd dziennikarzy. Wszystko to w atmosferze przekonywania społeczeństwa, iż wreszcie zostanie wprowadzony pluralizm mediów publicznych i ich wyraźne odpolitycznienie. Nie krytykowałem zmian. Nie krzyczałem, iż mamy oto zamach na niezależność mediów. Wychodzę z założenia, iż krytyka powinna mieć solidne podstawy. Nie krytykowałem powołania Jacka Kurskiego na stanowisko prezesa TVP. Czekałem. Zawsze powtarzałem i powtarzam nie można krytykować samej nominacji – każdemu trzeba dać szansę. Nie krytykowałem, gdy niektórzy przedstawiciele partii rządzącej twierdzili, że wzorem dla Wiadomości powinny być serwisy informacyjne prezentowane na antenie telewizji Trwam i Radia Maryja. Jak się okazało moje oczekiwanie na pierwsze efekty nominacji nie trwało długo.

Czytaj dalej

Opublikowano społeczne | Dodaj komentarz

Publiczne. Narodowe. A może wprost – media rządowe.

W okresie świątecznym politycy nie próżnowali. Wzorem ostatnich miesięcy najważniejsze decyzje były podejmowane „pod osłoną nocy”. W ten sposób przegłosowywano w Parlamencie ustawę o Trybunale Konstytucyjnym, a następnie w podobnym stylu tak zwaną ustawę medialną. W nowym prawie zmieniono prawie wszystko, łącznie z nazwą. Oto najważniejsze zmiany w Telewizji Publicznej i Polskim Radiu, które zostały wprowadzone głosami Sejmowej większości.

  1. Media publiczne zmienią nazwę na media narodowe.

  2. Prezes oraz członkowie zarządu TVP i Polskiego Radia będą powoływani i odwoływani przez ministra skarbu państwa.

  3. Brak kadencyjności prezesów – minister będzie mógł zmienić władze mediów wtedy, gdy tylko uzna to za stosowne. Jest to istotna zmiana, gdyż do tej pory prezesi byli wybierani przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji na drodze konkursu.

  4. Rolę KRRiT przejmie Minister Skarbu Państwa.

  5. Wspomniany minister będzie powoływał i odwoływał nie tylko prezesów, ale także członków zarządu i rad nadzorczych. Również w tym przypadku zniesiona zostanie kadencyjność tych stanowisk.

  6. Zmiana statusu spółek medialnych nie będzie już wymagała pozwolenia od Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Czytaj dalej

Opublikowano społeczne | Dodaj komentarz