„Co komu do domu, jak chałupa nie jego” – kilku słów o nowym dziedzicu Ruchu Ludowego.

Kiedy zaczynam sądzić, że nic już w polskiej polityce mnie nie zdziwi, natychmiast zostaje wyprowadzony z błędu. Nie inaczej było i tym razem. Tydzień przed Kongresem Polskiego Stronnictwa Ludowego, w witosowych Wierzchosławicach, Prawo i Sprawiedliwość zorganizowała „Kongres Wsi Polskiej”. W sumie można odnieść wrażenie, że nic w tym dziwnego, wszak dobrze jak partia rządząca chce rozmawiać o problemach konkretnych grup społecznych. Jednakże miejsce i czas spotkania nie wskazywało bynajmniej na szczerą chęć rozmowy dotyczącej bieżących problemów rolnictwa.

Zgodnie z przewidywaniami, kongres okazał się ustawionym spotkaniem, ze ściśle, z góry określonym, scenariuszem. Przekaz jaki „poszedł w eter” był następujący: Prawo i Sprawiedliwość jest kontynuatorem bogatych tradycji Ruchu Ludowego w Polsce. Przyznam szczerze, że gdy słyszałem Jarosława Kaczyńskiego, wygłaszającego tezy sprowadzające się do stwierdzenia, że to PiS jest spadkobiercą idei Ruchu Ludowego, w pierwszej chwil pomyślałem – „też mi się Witos znalazł”. Później przyszedł czas na spokojną i pogłębioną refleksję. Czy ktoś się tu aby nie zagalopował? Dobrze wiem do kogo adresował swe przesłanie Jarosław Kaczyński i co chciał nim zyskać. Jednej rzeczy lider PiS nie przewidział. Na polskiej wsi, żyją inteligentni ludzie, którzy takich sloganów po prostu „nie kupują”. Pewne polskie przysłowie idealnie opisuje zaistniałą sytuację – zobaczyła żaba, jak konia kują i sama nogi podstawia. Absurdalność słów prezesa PiS, dość łatwo zweryfikować.

Czytaj dalej

Opublikowano społeczne | Dodaj komentarz

Zielonym Okiem z aleksndrowskiego okna.

Po raz pierwszy, Zielonym Okiem przyglądamy się sprawom bliższym i dalszym, z nowego okna redakcji, mieszczącej się od listopada, w Aleksandrowie Łódzkim. Zapraszam Państwa do lektury tekstów redakcji, która w niezmienionym składzie, przygotowuje biuletyn, nieprzerwanie od 1 stycznia 2012r.

Zatem, co tym razem?

  • XII Kongres PSL w Jachrance i jego stabilne,biuletyn_43_28_11_2016 mocne przesłanie jedności ludowców;
  • nowe inwestycje drogowe w województwie łódzkim;
  • perły turystyki sakralnej, również wspieranych środkami Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich;
  • głos w niezwykle ważnej dyskusji o przyszłości polskiej oświaty;
  • wspominamy ostatnią wyprawę w Programie Zaprzyjaźnij się z przyrodą, i zapowiadamy kolejną, w oczywistym klimacie Świąt Bożego Narodzenia;
  • niezwykle ważna dla środowisk wiejskich inicjatywą posłów PSL, czyli projekt ustawy regulującej i wzmacniającej pozycję zawodową polskich sołtysów;
  • w cyklicznej rubryce Przyglądając Się Ludowcom, zapraszamy do lektury kolejnych, ważnych inicjatyw naszego środowiska.

Zapraszam do lektury biuletynu i zachęcam do jego udostępniania.

Opublikowano społeczne | Dodaj komentarz

Pora zadać kłam mitom wokół CETA, wykreowanym przez polityków PiS.

W dniu 30 października 2016 roku, premier Kanady Justin Trudeau, szef Rady Europejskiej Donald Tusk, przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker oraz premier, pełniącej obecnie przewodnictwo w UE Słowacji, Robert Fico złożyli swe podpisy pod tekstem kompleksowej umowy handlowej pomiędzy Unią Europejską a Kanadą, popularnie zwana CETA. W ciągu kilku ostatni tygodni, dzięki nagłośnieniu sprawy przez opozycje (w czym PSL miał także swój udział), przez Polskę przewinęła się dyskusja na temat tej umowy. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nieuczciwe i pełne sprzeczności zachowanie polityków PiS. Z pełną premedytacją próbowali oni, nawet za cenę własnej śmieszności, utrwalić w świadomości Polaków pewne nieprawdziwe mity. Dziś, raz na zawsze, zmierzmy się z tymi mitami, aby nikt nigdy nie mógł się już nimi posługiwać, argumentując własne, niekoniecznie słuszne, działanie.

Mit I: Polskie Stronnictwo Ludowe negocjowało (potem tonowano wypowiedzi i mówiono o braniu udziału przedstawicieli PSL w negocjacjach) umowę CETA.

Czytaj dalej

Opublikowano polityka | Dodaj komentarz

Decyzja o opuszczeniu organizacji powiatowej Łódź-Miasto, połączona z silnym – zostaje w PSL.



Szanowni Państwo, drodzy Przyjaciele.

Po długich przemyśleniach, podjąłem ważną decyzję, która dotyczy mojej politycznej przyszłości. W życiu dochodzi do sytuacji, w której podejmujemy decyzje o zmianach. Moją dziś, jest odejście z dniem 1 listopada 2016 roku, z organizacji powiatowej Łódź – Miasto. Jednocześnie rezygnuję, z funkcji członka zarządu Koła numer 10 w Łodzi. Na ręce Prezesa Koła nr 10, złożyłem w czwartek, 27 października 206, stosowną decyzję.

Bardzo dziękuję za współpracę, wszystkim kolegom i koleżankom z tego koła. Decyzja o odejściu z powiatowej organizacji Łódź – Miasto, nie oznacza rezygnacji, z tego co do tej pory robiłem i spraw, którym się poświęcałem, w tym prowadzenie tego politycznego bloga. Nie oznacza także, opuszczenia szeregów Polskiego Stronnictwa Ludowego. W PSL pozostaje, jednak będę starał się znaleźć swoje miejsce w innych strukturach województwa łódzkiego tej formacji. Do zobaczenia zatem w lepszym miejscu i o innej porze. Za ogromne wsparcie jakiego doświadczyłem od Państwa. Za wszystko serdecznie dziękuję.

Robert Plebaniak

Opublikowano społeczne | Dodaj komentarz

Quasi (przyp. pozornie) stało się dominującym słowem w opisie bieżącej sytuacji politycznej w Polsce.

Rozpocznę może od pewnych osobistych, zawodowych analogii. W matematyce terminem quasi określamy sytuację w której dany obiekt spełnia pewne własności zbliżone do obiektu bazowego. W dowolnym tłumaczeniu, słowo quasi oznacza w tym przypadku po prostu, prawie jak. Oczywiście w klasycznej matematyce, termin quasi ma jak najbardziej pozytywne znaczenie. W języku politycznym jest zgoła odwrotnie. Quasi ma zabarwienie negatywne i należy interpretować je dosłownie, czyli pozornie lub właśnie prawie jak. Obserwując bieżące dyskusje i procesy zachodzące w polskiej polityce coraz bardziej odnoszę wrażenie, że dominującym słowem opisującym działania polskich władz jest właśnie słowo quasi.

Kiedy spojrzymy na kluczowe dla obecnej ekipy kwestie (niestety są to kwestie historyczne), można odnieść wrażenie, że jest to typowa quasi-polityka historyczna, lub jak kto woli, polityka quasi-historyczna. Charakteryzuje się ona pomijaniem pewnych niewygodnych dla PiS faktów, powiązana jest z przypisywaniem ludziom fikcyjnych zasług, a jednocześnie deprecjonowaniem ewidentnych zasług prawdziwych bohaterów. Nazwiska same cisną się na usta. Generał Zbigniew Ścibor-Rylski, prof. Władysław Bartoszewski, Lech Wałęsa, Bogdan Borusewicz, i wielu innych. Jednocześnie tworzy się opary absurdu, z których wynika, że na przykład Jarosław Kaczyński był największym opozycjonistom Polski Ludowej.

Czytaj dalej

Opublikowano społeczne | Dodaj komentarz

O pozorach stworzonych przez PiS, które – jak to pozory – zawsze mylą.

Fasady dobrobytu maja się dobrze! Pierwszy rok rządów PiS, to nieustanna próba budowania wizerunku rządzącego ugrupowania, jako formacji dbającej o losy najuboższych. Dynamiczne „dobre zmiany”, maja być szyldem obecnej władzy. Beata Szydło jest przedstawiana opinii publicznej, jako swoisty król Midas. Czego nie dotknie, natychmiast zamienia w złoto. Polityka społeczna – proszę bardzo Program 500+. Polityka militarna – proszę bardzo odstąpienie od Caracali na rzecz BlackHawków, produkowanych w „polskiej” fabryce w Mielcu (firma jest własnością kapitału amerykańskiego) [przyp. ze strony http://www.pzplmielec.pl: 16 marca 2007 r. 100% udziałów Polskich Zakładów Lotniczych Sp. z o.o. zostało zakupione od ARP S.A. przez United Technologies Holdings S. A. (UTH), spółkę United Technologies Corporation (UTC)]. Teraz polski Midas, pragnie zająć się oświatą. W kolejce czekają nauka, finanse państwa, opieka medyczna, rolnictwo, zapewne w dalszej perspektywie rolnicze ubezpieczenia. Niestety, wszystkie działania rządu PiS, to tylko fasada, za którą ukryty jest prawdziwy obraz dzisiejszej Polski. Mamy takie piękne powiedzenie, nie ufaj pozorom, zawsze mylą. Tak też jest właśnie z pozorami stwarzanymi przez Prawo i Sprawiedliwość.

Aby przekonać Państwa do tej tezy, wezmę pod uwagę największy „sukces” obecnej ekipy rządzącej, czyli „Program 500+”. Powód do dumy Pani Premier, ministrów i wszystkich parlamentarzystów PiS. „Pierwsza od 25 lat taka pomoc” – grzmią prawie chóralnie politycy partii Jarosława Kaczyńskiego. Rozumiem cel! Wmówić społeczeństwu, że władza o nich dba, że wreszcie władza słucha ludzi i wywiązuje się ze swego programu. Tyle, że jest to jedynie współczesna propaganda. A jak jest naprawdę?

Czytaj dalej

Opublikowano polityka | Dodaj komentarz

CETA – chytrze „przykryte”, największe zagrożenie dla Polski w ostatnim ćwierćwieczu

Gdy opinię publiczną zajmuje dziś ostry spór ideologiczny dotyczący ustaw aborcyjnych, pod przysłowiowym stołem rozgrywa się inna, dużo bardziej znacząca gra. Politycy PiS, wsparci prorządowymi mediami bardzo umiejętnie podgrzewają atmosferę dyskusji dotyczącej zakazu przerywania ciąży. Nieświadomie swoją propozycją całkowitej liberalizacji ustawy, w grę tą włączyły się środowiska lewicowe. Jednakże, najważniejszym aktem tej tragedii był projekt, który posłowie PiS skierowali do dalszych prac legislacyjnych. Wiadomo było, że projekt legalizacji aborcji na żądanie, nie wywoła takiego zainteresowania, jak całkowity zakaz aborcji. Opinia publiczna miała kolejną pożywkę dla podziałów, kolejny temat zastępczy. W tym czasie rząd, po cichu i z uporem maniak zmierza ogromnymi krokami do ratyfikacji umowy handlowej z Kanadą. Kilka dni temu, na szczycie w Bratysławie przedstawiciele polskiego rządu skapitulowali i nie zgłosili swego sprzeciwu wobec planów ratyfikacji przez Unię Europejską szkodliwego dla Polski układu. Może okazać się, iż 27 października dojdzie do parafowania umowy CETA. Pamiętać należy, iż by weszła ona w życie, konieczne są podpisy ministrów odpowiedzialnych za handel międzynarodowy wszystkich państw członkowskich UE zasiadających w Radzie UE. Na tym procedura się nie zakończy. Umowę, będą musiał zatwierdzić Parlament Europejski jak i poszczególne parlamenty krajowe. I tu pojawia się pierwsza niebezpieczna pułapka. Mimo, że ów proces ratyfikowania umowy przez parlamenty krajów członkowskich zapewne potrwa długo, przepisy umowy mają wejść w życie już po wstępnej ratyfikacji. Moim zdaniem, a także zdaniem Polskiego Stronnictwa Ludowego, CETA (a dokładnie kompleksowa umowa gospodarczo-handlowa między Kanadą a Unią Europejską) jest po pierwsze szkodliwa dla Polski, a po drugie jest tematem o którym winno się rozmawiać i szczerze przedstawiać społeczeństwu konsekwencje układu. Tymczasem jest dokładnie na odwrót. Ku uciesze PiS, zaabsorbowane aborcyjną wojenką, społeczeństwo nie dostrzega zagrożeń jakie płyną z ratyfikacji umowy z Kanadą. A jakiego kalibru są to zagrożenia?

Czytaj dalej

Opublikowano polityka | 2 komentarzy